6 złych nawyków finansowych

Niestety w polskich szkołach nie uczy się dzieci, jak skutecznie zarządzać domowym budżetem i dbać o to, żeby starczyło do „pierwszego”.

Na lekcjach przedsiębiorczości wypełnia się PIT-y i pisze tzw. biznesplany. Potem w dorosłym życiu, nadchodzi czas na – często brutalne – spotkanie z rzeczywistością. Nagle okazuje się, że finanse to czarna magia…

Znasz to z autopsji? Braki w portfelu? Miesięczny budżet się nie domyka? Zobacz, co robisz źle! Być może depczą Ci po piętach… złe nawyki.

  • Nawyk 1: Brak planu – kupujesz kolejne rzeczy, robisz opłaty, ale w ogóle nie śledzisz swoich wydatków. Potem – w połowie miesiąca – jesteś zaskoczony, że nie masz już pieniędzy i zachodzi w głowę, co się z nimi stało. Wiesz dlaczego tak się dzieje?  Nie prowadzisz tzw. „budżetu domowego”! Pewne wydatki – takie, jak czynsz, opłaty za telefon, prąd czy gaz – mają charakter stały. Możesz więc łatwo przewidzieć, ile pieniędzy zostaje na pozostałe wydatki. Każdego miesiąca powinieneś planować, jaką sumę możesz przeznaczyć na jedzenie czy dodatkowe przyjemności. Nie zapomnij jednak o uwzględnieniu oszczędności i jakiejś, choć niewielkiej, rezerwy na „nieprzewidziane wydatki” – samochód czy sprzęty domowe czasem bywają kapryśne.
  • Nawyk 2: Brak oszczędności – żyjesz z dnia na dzień, przecież masz jeszcze czas na odłożenie jakiejś większej sumy na czarną godzinę czy też przyszłą emeryturę. Czas jednak obudzić się z tego pięknego snu. Nikt nie może przewidzieć, kiedy będą mu potrzebne dodatkowe pieniądze. Należysz do grupy, która uważa, że nie ma z czego oszczędzać? Mylisz się, odkładać możesz już niewielkie kwoty, które z czasem urosną  w coś większego. Przeanalizuj swoje wydatki i zobacz, z czego mógłbyś zrezygnować. Pomyśl o lokacie, koncie oszczędnościowym lub zainwestowaniu w fundusze.
  • Nawyk 3: Wydajesz więcej niż zarabiasz – kupujesz bez opamiętania. Dlaczego? Bo może kiedyś się przyda, bo sąsiad/znajomy/ktoś z rodziny już to ma. Ciągle powtarzasz słowo „lepszy” – telefon, samochód, dom. Przeglądasz strony z nowościami i promocjami i… kupujesz, choć nie masz takiej potrzeby. Wiesz, jak to się nazywa? Nielimitowany konsumpcjonizm. I po części Cię rozumiemy – wszędzie czają się pokusy. Musisz jednak powiedzieć sobie „stop”! Zacznij od analizy wydatków. Zbieraj faktury i paragony – zobacz, na co wydajesz najwięcej i zastanów się, czy możesz to ograniczyć.
  • Nawyk 4: Efekt latte – czyli z pozoru drobne, powtarzane cyklicznie wydatki, które po zsumowaniu okazują się całkiem sporą kwotą. Czy tylko kawa? Nie, mała czarna to tylko symbol. Ile razy jadąc na do pracy, wpadłeś po nią do kawiarni? Dodaj do tego wydatki na kanapki, ciastka, lunch czy czasopisma. Tych kosztów nie przeliczasz… a grosz do grosza… Co możesz na to poradzić? Korzystaj z ekspresu w pracy, a kanapki rób samodzielnie w domu. Jeśli nie możesz  żyć bez prasy, czytaj ją w Internecie. Zawsze jest jakieś tańsze rozwiązanie.   
  • Nawyk 5: Stare przyzwyczajenia – od kilku lat ubezpieczasz samochód w tym samym miejscu. Konto w banku założyłeś tuż po maturze i od tej pory nie szukałeś innych ofert. Myślisz, że masz to z głowy i jest Ci z tym bardzo wygodnie. Ale czy to Ci się opłaca?  Niestety prawda jest taka, że często dla nowych klientów oferta jest lepsza niż dla tych, którzy są w danej firmie już od lat. Dlatego warto się rozejrzeć i zobaczyć, co proponuje konkurencja. Przeniesienie swojego rachunku do innego banku, czy zmiana operatora telefonu nie zajmie dużo czasu, a może pozwolić Ci zaoszczędzić dodatkowe pieniądze.  
  • Inflacja stylu życia –  więcej zarabiasz, więcej wydajesz.  Dostajesz podwyżkę, premię czy zmieniasz pracę na lepszą. Każda z tych możliwości wpływa na wzrost Twojej pensji. Jednak zamiast zwiększenia poziomu oszczędności, zwiększają się Twoje wydatki. Nagle okazuje się, że masz coraz to nowe potrzeby. Bierzesz kredyt na wakacje, mieszkanie i chcesz jeszcze więcej. Zamiast trwonić pieniądze,  po pierwszej podwyżce czy innym dodatkowym zastrzyku gotówki, załóż lokatę lub zainwestuj.

Jeśli przeanalizujesz swoje zachowanie odnoście finansów, a przede wszystkim wydatków, możesz wyciągnąć niezwykle przydatne wnioski, które wpłyną na Twoje przyszłe oszczędności. Masz choć jeden z przedstawionych nawyków? Spróbuj go wyeliminować i zobacz, ile dodatkowych pieniędzy wpadnie do Twojego portfela.