Komentarz rynkowy Vienna Life – styczeń 2017

W 2016 roku nasze oba portfele osiągnęły dodatnie stopy zwrotu przy mocno ograniczonym ryzyku. Portfel bezpieczny, ukierunkowany na ochronę zgromadzonych środków, wzrósł o ok. 4,5%, zaś portfel bardziej otwarty na ryzyko zyskał ok. 12,8%.

Od samych stóp zwrotu bardziej jednak istotne jest to, iż oba portfele cechowała niska zmienność (niska wahliwość wartości), co oznacza minimalizację ryzyka poniesienia straty. Ograniczanie wspomnianego ryzyka (zmienności) to podstawowe założenie w obu portfelach i jest to cel, którego osiągnięcie w 2017 roku także będzie dla nas kluczowe. Ostatni miesiąc 2016 roku przyniósł wzrosty na giełdach w Nowym Jorku, Frankfurcie i Warszawie. Zwycięstwo Donalda Trumpa (w listopadzie), podwyżka stóp procentowych w USA i zapowiedź kolejnych w przyszłym roku wspomogły aprecjację dolara. Amerykańskiej walucie „pomogły” też takie wydarzenia jak referendum we Włoszech czy kontynuacja programu luzowania ilościowego przez EBC.

Po silnych wzrostach dolara prawdopodobne jest jego odreagowanie. W długiej perspektywie można natomiast spodziewać się dalszego umacniania amerykańskiej waluty. W związku z tym, proponujemy krótkoterminowo zwiększyć udział złotego w portfelu. Zakładamy jednak, iż w niedalekiej przyszłości zasadnym stanie się powrót do większej ekspozycji walutowej. Wraz z początkiem 2017 roku proponujemy większe otwarcie na ryzyko w obu portfelach. Po okresie dużej zmienności, jaka panowała na rynkach pod koniec ubiegłego roku, spodziewamy się nieco stabilniejszego zachowania wybranych klas aktywów.

W bezpiecznej części portfeli proponujemy zmniejszyć ekspozycję na obligacje skarbowe, a stabilizację i ochronę portfela oprzeć o dwa fundusze obligacji korporacyjnych oraz fundusz rynku pieniężnego. W części agresywnej skłaniamy się ku rezygnacji z pozycji złota, która wspomagała wyniki w ostatnich tygodniach minionego roku, ale jednocześnie charakteryzowała się dużą zmiennością. Traktujemy ją jako mocno niepożądaną. Złoto wprawdzie pozwoliło zarobić, jednak uważamy, iż obecnie stosunek potencjalnego zysku do ryzyka nie jest korzystny. Proponujemy natomiast pozostawić niewielką ekspozycję na amerykański rynek akcji. Co prawda zaczął on tracić siły pod koniec grudnia, jednak spadek ten oceniamy raczej jako ruch korekcyjny. Ponadto zwracamy uwagę na możliwość rozbudowania ekspozycji (zwiększenie jej w portfelu agresywnym oraz wprowadzenie jej w portfelu bezpiecznym) na fundusz akcji Europy Zachodniej w całości oparty o produkt denominowany (i zabezpieczony) w PLN. O ile uważamy, że europejski rynek akcji ma potencjał wzrostowy, to sceptycznie podchodzimy do europejskiej waluty, która w naszej ocenie może w najbliższym czasie nieco osłabiać się względem złotego. Ekspozycję na polski rynek akcji również sugerujemy zwiększać z dużą ostrożnością.

Dla obu portfeli odpowiednim wyborem może być zdywersyfikowany geograficznie fundusz sektorowy oraz wprowadzony fundusz uniwersalny. Reasumując – w najbliższym czasie proponujemy bardziej zdecydowanie otworzyć się na ryzyko i zamknąć zyskowną pozycję w złocie. Szans inwestycyjnych w najbliższym okresie upatrujemy m.in. na europejskim rynku akcji oraz na krajowym rynku kapitałowym. Jesteśmy sceptyczni co do siły europejskiej waluty, a dolara długoterminowo uważamy za dobrą inwestycję, jednak w krótkim terminie preferujemy polską walutę.

Wiesz już wszystko? Proponujemy kolejny artykuł...