5 sposobów na sfinansowanie działalności

Otworzenie własnego biznesu wiąże się z wydatkami, które trzeba ponieść niezależnie od wyników firmy w pierwszych miesiącach działalności. Jak zatem pozyskać fundusze na rozpoczęcie działalności? I ile pieniędzy trzeba mieć, żeby rozwijać biznes ze spokojną głową.

Ile kosztuje założenie firmy?

Prawdopodobnie nie raz usłyszysz, że założenie firmy nic nie kosztuje. To prawda, założenie firmy jest darmowe, jednak żeby rozpocząć faktyczną działalność operacyjną, potrzebujesz odpowiednich narzędzi pracy czy towarów w przypadku działalności handlowej. Do 10 dnia miesiąca musisz także opłacić składki na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne za poprzedni miesiąc, które aktualnie wynoszą nieco ponad 500zł (w przypadku nowych firm). Do tego dochodzą koszty księgowości oraz marketingu, bo zakładam, że klienci jeszcze nie wiedzą o Twojej firmie.

Jeśli biznesplan został dobrze wykonany, powinien zawierać informacje o kosztach początkowych, a także przewidywać wszystkie koszty stałe, które będą ponoszone w pierwszych miesiącach działalności. Mając na uwadze zasadę „papier zniesie wszystko”, do kosztów dolicz jeszcze 20% zapasu, a przychody podziel przez pół. Co prawda to bardzo pesymistyczny wariant, ale tylko jeśli będziesz przygotowany na najgorsze, możesz być spokojny o przetrwanie firmy.

Jak sfinansować biznes? 5 sposobów

Skoro już wiesz ile kosztuje własna firma, czas zastanowić się skąd wziąć na to pieniądze. Poniżej znajdziesz listę 5 najpopularniejszych metod finansowania działalności gospodarczej wraz z ich zaletami i wadami, a także wskazówkami, które pomogą Ci lepiej je wykorzystać.

Uwaga: Źródła finansowania uporządkowane są od tych po które po powinieneś sięgnąć na początku, do tych które powinieneś wykorzystać tylko gdy wyczerpiesz inne możliwości.

Własne oszczędności

Pierwszym źródłem, do którego powinieneś sięgnąć jest Twoja własna kieszeń. Pokrycie pierwszych wydatków z własnych oszczędności nie tylko chroni przed zadłużeniem, ale także działa motywująco, ponieważ nikt nie lubi tracić zgromadzonych funduszy. Co więcej uważam, że zaoszczędzenie pewnej sumy pieniędzy zawsze powinno poprzedzać założenie firmy, bowiem umiejętność oszczędzania świadczy o pewnej dojrzałości finansowej i umiejętności gospodarowania środkami. To z kolei może mieć krytyczny wpływ na przetrwanie firmy w najtrudniejszych momentach.

Ile zatem trzeba zgromadzić, by myśleć o własnym biznesie? To zależy od wielu czynników. Jeżeli w początkowym stadium rozwoju założenie firmy nie będzie kolidowało z etatem, za minimum uważam równowartość półrocznych kosztów stałych przedsiębiorstwa. Z kolei w przypadku gdy własny biznes oznacza rezygnację z pracy, konieczne będzie zbudowanie poduszki finansowej, które pozwoli Ci przetrwać kilka miesięcy bez dochodów.

Oczywiście do powyższych założeń należałoby dodać im więcej oszczędności tym lepiej, ale nie kosztem wielomiesięcznych opóźnień startu.

Dotacja z UE/PUP

Gdy już sięgniesz po własne oszczędności, kolejnym krokiem może być pozyskanie dotacji unijnej lub dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy. Wysokość dotacji dla nowych firm może wynieść odpowiednio, 40 tys. w przypadku dotacji z UE lub 20 tys. w przypadku dotacji z PUP.

Aby otrzymać tego typu dotacje należy jednak spełnić szereg warunków (m.in. status bezrobotnego przy dotacji z PUP lub znalezienie się w odpowiedniej grupie społecznej, do której kierowana jest dotacja z UE), a także przedstawić biznesplan, kosztorys, a w przypadku pozytywnej decyzji później trzeba także rozliczyć otrzymane środki.

Oczywistą zaletą dotacji jest jej bezzwrotność, ale także możliwość przeznaczenia części środków na marketing. Dzięki temu nie tylko możesz zainwestować w lepsze narzędzia do pracy, ale także lepiej wypromujesz swoją firmę. Z drugiej strony dotacje wiążą się ze sporym ryzykiem w razie niepowodzenia biznesu. Wynika to z faktu, że otrzymać je mogą wyłącznie osoby bezrobotne (w przypadku dotacji z PUP trzeba być bezrobotnym minimum 3 miesiące), a ponadto po uzyskaniu dotacji nie można zatrudnić się przez okres nawet 12 miesięcy.

Jeśli więc i tak jesteś na bezrobociu dotacja na założenie firmy może być dobrym pomysłem na wyrwanie się z bezrobocia. W przeciwnym wypadku lepiej skorzystać z innych programów unijnego wsparcia. Cały wachlarz możliwości zdobycia dofinansowania znajdziesz na rządowej stronie funduszeeuropejskie.gov.pl. Ciekawą opcją jest również skorzystanie z usług dobrej agencji konsultingowej, specjalizującej się w pozyskiwaniu funduszy europejskich dla firm (ale musi być naprawdę solidna).

Inny, prostszy biznes

Chcesz wejść w drogi biznes? A może na początek lepiej wybrać coś tańszego? Zdaję sobie sprawę, że dla kogoś kto chce wejść w „ten jedyny interes życia” może brzmieć to kuriozalnie, ale rozpoczęcie działalności od czegoś wymagającego mniejszych nakładów może być sensownym pomysłem. W ten sposób nie tylko zarobisz na wkład do nowej inwestycji, ale także nauczysz się podstaw prowadzenia biznesu, co z kolei zmniejsza ryzyko wpadki przy głównym projekcie.

Śledząc historie najbogatszych ludzi na świecie nie trudno znaleźć przykłady na poparcie tej tezy. Warren Buffet zaczynał od roznoszenia gazet, co pozwoliło mu sfinansować zakup działki pod dzierżawę. Elon Musk nie wysyłałby rakiet w kosmos, gdyby wcześniej nie stworzył… internetowego katalogu firm. Zarobienie na swój pomysł w inny sposób jest więc dobrą próbą charakteru.

Pożyczka od rodziny

Gdy po maturze chciałem zostać „magnatem prasowym” (czyt. założyć gazetę lokalną), z ciekawości poszedłem do banku, zapytać o warunki uzyskania 10 tys. pożyczki na start. Wówczas pracownik banku uświadomił mi, że o takie „drobne” sumy powinienem pytać w rodzinie.

Co prawda pożyczanie pieniędzy od rodziny nie jest zbyt komfortową sytuacją, ale jeśli istnieje taka możliwość to na pewno będzie to tańsze niż w przypadku kredytu bankowego. Co więcej w razie potknięcia z rodziną łatwiej się będzie dogadać na korzystniejsze rozłożenie spłaty niż w przypadku kredytu bankowego.

Kredyt firmowy

Gdy wykorzystasz wszystkie inne formy pozyskiwania funduszy na start działalności, możesz zapukać do banku i poprosić o kredyt. Otrzymanie go nie będzie jednak takie proste i będzie wiązało się z przedstawieniem szeregu dokumentów, a w wielu przypadkach także zabezpieczenia majątkowego.

Często niedostrzeganą zaletą kredytu firmowego jest weryfikacja pomysłu na biznes. Bank podejmując decyzję kredytową będzie maksymalnie ograniczał swoje ryzyko, więc przynajmniej teoretycznie prawdopodobieństwo, że pomysł, który uzyskał kredytowanie wypali jest większe niż w przypadku odrzuconego przez bank. Nie oznacza to jednak, że na 100% się uda, ponieważ bank ocenia przede wszystkim możliwość zwrócenia pożyczonej kwoty.

Inną opcją sfinansowania działalności za pośrednictwem banku jest pożyczka konsumencka na dowolny cel. Wówczas bank sprawdza wyłącznie Twoją zdolność kredytową. Osobiście nie jestem zwolennikiem finansowania w ten sposób otwarcia firmy, ale jeśli brakująca kwota jest stosunkowo niewielka, a przedsiębiorca ma odpowiednią zdolność kredytową, takie rozwiązanie nie musi być złe. Ważne jednak, żeby trzymać się z daleka od firm chwilówkowych, które oferują pożyczki na absurdalnych warunkach.

Podstawowa zasada – przyjmuj realistyczne założenia

Przedstawione powyżej sposoby pozyskania kapitału na start to absolutna podstawa, choć istnieją również inne formy finansowania działalności. Crowdfunding, aniołowie biznesu, sprzedaż udziałów korporacjom to świetnie brzmiące hasła, ale tylko nieliczne start-upy mogą sobie pozwolić na tego typu zbiórkę środków na działalności. Sam pomysł dziś już nie wystarczy, a nie każdy biznes musi być innowacyjny.

Tym akcentem chciałbym podsumować niniejszy artykuł. Pamiętaj - przedsiębiorca musi twardo stąpać po ziemi. Każdy ruch musi być skierowany na powiększanie przychodów, unikanie zbędnych kosztów, a w efekcie zwiększanie zysku przedsiębiorstwa. Bez realnego podejścia i sumiennej pracy nawet najlepszy pomysł na biznes się nie obroni, a firma niechybnie upadnie.

Mało? Czytaj kolejny wpis...

Przeczytaj też