Jak analizować sprawozdania finansowe spółek?

Analiza finansowa to pojęcie, które dla osób niezwiązanych z ekonomią brzmi jak duże wyzwanie. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne! Jeśli chcesz zainwestować w akcje danej spółki, warto dowiedzieć się o niej czegoś więcej. A najwięcej dowiesz się właśnie ze sprawozdania finansowego. Dlatego, przejdźmy przez to krok po kroku!  

Co znajdziesz w sprawozdaniu finansowym?
Sprawozdania finansowe to najbardziej rzetelna informacja o sytuacji spółki. Wskaźniki, wykresy, słupki i tabele mogą nie ukazać tego, co przybliży Ci dokładne sprawozdanie. Taki zbiór danych kierowany jest zarówno do obecnych akcjonariuszy, jak i do przyszłych inwestorów. Znajdziesz tam zatem informacje, które mogą znacznie ułatwić Ci podjęcie decyzji dotyczących lokowania kapitału.

Każde sprawozdanie składa się z kilku różnych, ale połączonych ze sobą elementów. Sprawozdania nie są jednorodne, ale w większości przypadków mają kilka głównych powtarzających się punktów, które przybliżymy.

Na co szczególnie zwrócić uwagę?
Opinie w tej kwestii są podzielone – wszystko zależy od tego, czego dokładnie szukasz. Kluczowymi elementami każdego sprawozdania są:

  • bilans – majątek spółki (źródła jego finansowania),
  • rachunek zysków i strat,
  • rachunek przepływów finansowych.

Zacznijmy od kluczowego punktu, jakim jest bilans. Znajdziesz tam informacje dotyczące wspomnianego już majątku firmy. Bilans ukazuje sytuację przedsiębiorstwa, którą można ustalić na podstawie porównania wyników z poprzednich lat. W ten sposób zobaczysz, czy jednostka się rozwija, zwiększa zyski, czy weszła w fazę stagnacji. W bilansie ujęte są :

  • Aktywa – można je rozumieć jako majątek, którym zarządza dana jednostka. Aktywa mogą być materialne (maszyny, budynki, grunty, zapasy) lub niematerialne (prawa, patenty).
  • Pasywa – to kapitał, którym dysponuje firma. Są to najprościej mówiąc środki, z których finansowane były aktywa. W bilansie znajdziesz podział na kapitały, np.: kapitał własny, zobowiązania i rezerwy.

Ważnym punktem bilansu są zobowiązania długoterminowe. Wartość takich zobowiązań nie powinna przekraczać wartości kapitału własnego. Najlepiej wybierać spółki, które nie są zadłużone ponad wartość kapitału. Stosunek ten nie powinien przekraczać 35%.  Wielu ekonomistów zwraca uwagę na to, że w przypadku tradycyjnych przedsiębiorstw majątek powinien być przede wszystkim trwały. Oznacza to, że warto zwrócić uwagę na stosunek wartości niematerialnych do materialnych, a jego wynik nie powinien przekraczać 10% poziomu aktywów.

Rachunek zysków i strat
Przy rachunku zysków i strat pierwszą rzeczą, na jaką zwraca się uwagę, jest to czy firma przynosi zysk, a jeżeli tak, to jaki. Prezentuje on wynik finansowy, który firma uzyskała w danym okresie. Bardzo często zdarza się, że w tym punkcie maskuje się nieprawidłowości finansowe poprzez sprytne zabiegi księgowych. Dlatego pamiętaj, aby dokładnie wczytać się w dane i ocenić je pod kątem ich wiarygodności.

Rachunek zysków i strat może być przygotowany w dwóch wariantach, porównawczym i kalkulacyjnym.

Podstawową formą interpretacji rachunku jest analiza porównawcza. Zwykle możliwe jest porównanie w wartościach bezwzględnych lub w wartościach względnych. Ta część raportu jest zwykle skonstruowana w dość czytelny sposób. Etapy kształtowania wyniku finansowego są zawierane od góry do dołu – tak, jakby schodziło się po drabinie. Każdy kolejny krok to odliczenie pozycji kosztowych. Przykładowo: w pierwszym kroku odlicza się koszty sprzedanych produktów od przychodów ze sprzedaży, aby uzyskać dochód.

Zamiast analizy porównawczej, RZiS może być przedstawiony w wariancie kalkulacyjnym. W pierwszej pozycji dowiesz się o przychodach ze sprzedaży produktów. Tam znajduje się informacja o wielkości osiąganych przychodów, a to pozwoli na określenie rozmiarów jednostki. Następnie przestawia się koszty, które składają się na wynik brutto ze sprzedaży. Potem przedstawione są koszty sprzedaży i końcowo uzyskuje się wynik ze sprzedaży.

Dalej publikuje się pozostałe przychody i koszty operacyjne. Kiedy skorygujesz wynik sprzedaży o wspomniane punkty, otrzymasz wynik z działalności operacyjnej. Większość analityków zwraca uwagę na to, że strata w tej pozycji może oznaczać, że spółka nie jest rentowna. Warto zatem dobrze przyjrzeć się temu wynikowi.

Dalej znajdziemy przychody i koszty finansowe, które możesz skorygować z wynikiem z działalności operacyjnej. Otrzymasz wtedy wynik finansowy brutto. Na koniec, po przejściu przez wszystkie stopnie drabiny otrzymasz wynik finansowy netto, czyli główną miarę rentowności spółki.  

Rachunek przepływów finansowych
W Polsce ten raport sporządzają tylko spółki giełdowe. Tutaj wykazane są ruchy gotówkowe, czyli wpływy i wypływy. Są one podzielone na trzy części

  • działalność operacyjna (handel produktami i usługami),
  • finansowa (emisje i umorzenia akcji, informacje odnośnie pożyczek),
  • inwestycyjna (kupno i sprzedaż majątku i aktywów).

Tego punktu w raporcie nie da się zmanipulować. Są w nim zawarte wpływy rzeczywiste, czyli po prostu wpłaty i wypłaty. Ukazuje on zatem sumę faktycznych operacji.

Gdzie przeczytasz sprawozdanie?
Zgodnie z ustawą o rachunkowości, podmioty, takie jak spółki osobowe (spółka jawna, komandytowa, partnerska, komandytowo-akcyjna) oraz spółki kapitałowe (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółka akcyjna) mają obowiązek składania sprawozdań finansowych w sądzie. Dostęp do nich może być ograniczony, ale większość z nich można z łatwością znaleźć w internecie. Można także przeczytać „Monitor B” lub zapoznać się z jego treścią online pod adresem: http://www.monitorb.pl/

Dlaczego warto czytać sprawozdania finansowe?
Przed zainwestowaniem swoich środków warto sprawdzić, gdzie lokujesz kapitał. Język biznesowy i finansowe labirynty mogą skutecznie odstraszać, ale przy odrobinie wprawy każdy, kto wcześniej nie miał kontaktu ze światem finansów sprawnie znajdzie to, czego szuka. Według niektórych ekonomistów do rozpoczęcia przygody inwestorskiej niezbędna jest chociażby podstawowa umiejętność orientowania się w sprawozdaniach finansowych. Zatem – kubek kawy, godzina wolnego czasu i zabieraj się do analizy! 

Mało? Czytaj kolejny wpis...