Jak sfinansować rozwój własnej firmy?

Osoby prowadzące własny biznes i dopiero go rozkręcające łączą dwie rzeczy. Wstręt do pracy na etacie i marzenie, aby firma rosła i rosła. Wzrost w większości przypadków uzależniony jest od pieniędzy. Sprawdź gdzie ich szukać.

Pamiętaj, że na nas zawsze możesz liczyć - rodzina i przyjaciele

Musisz przyznać, że to zdanie brzmi znajomo.  Ale czy najbliżsi, wypowiadając je mieli na myśli pomoc finansową? Cóż, dopóki nie zapytasz, to się nie przekonasz. Anglicy, wsparcie ze strony krewnych i znajomych określają skrótem FFF, czyli Friends, Family, Founds. Ten wariant wiąże się zawsze z dylematami natury moralnej, ale te zazwyczaj zostają rozstrzygnięte podczas pierwszej wizyty w banku, który wita przedsiębiorców informacją o wysokości naliczanych procentów.

Kasa z nieba, czyli dotacje

Mówi się o urzędach, że to skaranie boskie, ale dla ludzi interesu bywają czasem objawieniem. Oto co mają Ci do zaoferowania:

  • Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej przez Urząd Pracy – wsparcie w wysokości do 24 000 złotych, które jest bezzwrotne pod warunkiem, że Twoja firma utrzyma się przez co najmniej rok. Wymagania: bycie bezrobotnym i zarejestrowanym w tej instytucji. To znaczy, że jeśli myślisz o porzuceniu pracy i natychmiastowym zastrzyku pieniędzy, to niestety nie tędy droga.
  • Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej z Unii Europejskiej – przyjmuje dwie formy: dotacji i mikropożyczki, a te dopasowywane są na podstawie takich kryteriów,  jak wiek, status czy miejsce, w którym realizowana będzie inicjatywa. Nie trzeba być niepracującym, a liczyć możesz na kolejno 40 000 i 50 000 złotych. Pożyczkę należy spłacić.
  • Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z Programu Rozwój Obszarów Wiejskich – jak sama nazwa wskazuje, finansowa pomoc przeznaczona jest tylko wtedy, gdy planujesz otworzyć firmę w miejscowości, która liczy mniej niż 5000 mieszkańców. W tym przypadku możesz ubiegać się nawet o 300 000 zł. Wszystko zależy od liczby tworzonych miejsc pracy. Z dotacji nie mogą skorzystać osoby, które w ostatnim roku otrzymały pomocną dłoń z innego, wspomnianego wcześniej źródła.

W tłumie siła

WeTheCrowd.pl, Wspieram.to, PolakPotrafi.pl to przykłady polskich serwisów crowdfundingowych, czyli wirtualnych miejsc, w których możesz liczyć na pomoc ze strony osób nieznajomych. Schemat jest prosty, umieszczasz opis projektu oraz informację, ile potrzebujesz pieniędzy na jego realizację. Za otrzymane wsparcie odwdzięczasz się tylko wtedy, gdy uda Ci się zebrać określoną sumę. Formy wynagrodzenia są różne i zależą od rodzaju wybranego finansowania społecznościowego. Można wyróżnić na przykład:

  • Crowdfunding udziałowy – osoby finansujące otrzymują udziały w kapitale zakładowym spółki beneficjenta.
  • Crowdfunding oparty na nagrodach – osoby finansujące otrzymują w ramach podziękowania za wsparcie gadżety od firmy. Często są to koszulki z logo marki, breloki, kubki, ale czasami również prototypy produktów, gdy zbiórka dotyczy uruchomienia taśmy produkcyjnej. Jak widzisz, wartość prezentów jest zazwyczaj mniejsza od przelanej sumy.
  • Crowdfunding dotacyjny – osoby finansujące udzielają wsparcia zupełnie za darmo.

Ile warta jest niezależność?

Kolejnym sposobem na rozwinięcie biznesu jest zwrócenie się do aniołów biznesu lub funduszy Venture Capital.

Aniołami są najczęściej osoby, którym po prostu się udało. Nie jedno- czy dwu-, ale wielokrotnie. Mają żyłkę do biznesu, dzielą się swoją wiedzą i pieniędzmi z tymi, którzy są skłonni oddać w zamian część udziałów. Propozycja brzmi dla Ciebie kusząco? Musisz jednak wiedzieć o dwóch rzeczach. Po pierwsze na wsparcie liczyć mogą tylko spółki, po drugie trzeba mieć naprawdę oryginalny i innowacyjny pomysł. O jaki poziom nowatorstwa chodzi? Świetnie zobrazują to przykłady marek, których mogłoby dziś nie być, gdyby nie aniołowie biznesu:  Google, Skype, Apple czy polski Merlin.pl.

Fundusze Venture Capital działają w bardzo podobny sposób. Z tą różnicą, że dokapitalizowanie nie pochodzi od osoby prywatnej, lecz większej firmy. To ma wpływ na kilka innych czynników, jak jawność charakteru wszystkich dokonywanych procesów czy fakt, że liczy się interes przedsiębiorstwa, czyli większej grupy ludzi.

Na oba, powyższe źródła finansowania możesz liczyć niezależnie do tego, czy Twoja firma jest na etapie pomysłu, czy może funkcjonuje już na rynku od jakiegoś czasu.

Masz to jak w banku – kredyty

To rozwiązanie musiało paść prędzej czy później. Skorzystać z niego mogą przede wszystkim bardziej dojrzałe firmy. Jeżeli zdecydujesz się na kredyt inwestycyjny lub ewentualnie leasing, to pamiętaj o jednym: dobrze przygotuj się do rozmów z bankiem. Koniecznie sporządź biznesplan, który odpowie na pytania: na co konkretnie chcesz przeznaczyć środki z inwestycji i jakie będą tego skutki? Miej również świadomość, że bank będzie wymagał od Ciebie zabezpieczenia. Spotkanie z konsultantem to zawsze rozmowa negocjacyjna, a w niej liczą się argumenty. Przy tej okazji przyda się także prawnik, który pomoże przeanalizować zapiski w umowie.

Wejdź na wielką scenę, czyli giełdę

Emisja obligacji lub akcji poprzez wprowadzenie firmy na rynek publiczny. Główną zaletą obu rozwiązań jest zwiększenie szansy na pozyskanie nowych inwestorów, którzy zapewnią większy kapitał. Wraz z upublicznieniem spółki zmienia się też sposób jej postrzegania ze strony potencjalnych partnerów i klientów. Kontrahenci z reguły wolą pracować z firmami, które łatwo można sprawdzić za pomocą publikowanych danych finansowych.

Przy wyborze emisji akcji musisz wiedzieć, że konsekwencją jest rozwodnienie struktury właścicielskiej w spółce. Do Ciebie i wspólników należy jednak decyzja, czy wypuścicie 10, 20 czy może 50 procent akcji firmy. Utratę niezależności rekompensuje to, że otrzymany kapitał inwestycyjny nie podlega zwrotowi.

Odwrotnie jest w przypadku emisji obligacji, tutaj musisz zobowiązać się do ich spłacenia. Termin  określany jest z góry. W skrócie emitujesz obligacje na 3 lata i przez ten czas realizujesz inwestycję. Osiągnięty zysk przeznaczasz na wykup obligacji od inwestorów z odsetkami. Trud spłaty wynagradza brak obowiązku dzielenia się udziałami.

Pełen portfel możliwości

Jak widzisz, sposobów na sfinansowanie rozwoju firmy jest wiele. I chociaż każdy ma jakieś wady, to i tak liczy się, aby na końcu być na plusie. Czy już wiesz, który jest Ci najbliższy? 

Mało? Czytaj kolejny wpis...

Przeczytaj też