Plan finansowy, trzy kroki do wolności

Ile chcę mieć pieniędzy? W jakim czasie? Co ja potem z nimi zrobię? Pytania brzmią banalnie, ale znaleźć odpowiedzi, to dopiero jest Mont Everest. Dobry plan finansowy wymaga także dobrego planu na całe nasze życie. Opracowanie jednego i drugiego wcale nie jest proste. Mimo to zmierzmy się z tą górą!

Przeraża mnie to, jak często nie wiemy, dokąd zmierzamy w życiu. Co chcemy osiągnąć? Co chcemy robić? Jaką mamy misję i co chcemy, aby po nas pozostało? Często słyszymy te pytania od popularnych coachów, którzy chcą nas zmotywować do poszukania odpowiedzi. I bardzo dobrze! Bowiem znalezienie najlepszych dla nas odpowiedzi jest dużo trudniejsze niż wejście na wspomniany Mont Everest.

Zapytasz dlaczego? Jeśli nie wiesz, jak chcesz, aby wyglądało twoje życie dzisiaj i za kilka lat, to nie będziesz też wiedzieć, jakie podjąć decyzje, w tym te finansowe. Dlatego zawsze mówię, że z planem finansowym powinniśmy mieć powiązany plan życiowy. Jeśli chcesz być milionerem – świetnie! Tylko kiedy i co zrobisz z tym milionem na koncie?

Trzy kroki do wolności

Tak zatytułowałam ten artykuł, bowiem chcę ci pokazać, jak trzema małymi krokami i w odpowiedniej kolejności możesz dojść tam, gdzie chcesz.

Krok 1.: plan bezpiecznego życia

Zanim się rzucisz na głęboką wodę, warto, abyś miał zabezpieczone środki na zaspokojenie podstawowych potrzeb swojego codziennego życia. Musisz być najedzony, wyspany i zmotywowany do działania. Ile potrzebujesz? Dobre pytanie. Odpowiem tak:

  • Podsumuj swoje comiesięczne wydatki na życie: na jedzenie, mieszkanie, transport, ubranie i na to wszystko, czego potrzebujesz do… przeżycia. Nie ma tutaj mowy o tym, jak chcesz docelowo żyć i w jakim standardzie, tylko o tym, ile minimum jest ci potrzebne, aby normalnie funkcjonować.
  • Określ obecne źródła swoich przychodów, które zabezpieczają zaspokojenie tych potrzeb. Jak dzisiaj wygląda twój plan bezpiecznego życia? Jeśli zarabiasz na etacie i to jest twoje główne źródło utrzymania, to policz, ile jesteś w stanie miesięcznie „nie przejeść” i odłożyć.
  • Zastanów się, czy możesz wykorzystać swoje obecne zasoby do zbudowania takiego portfela inwestycji, aby to one pokrywały co miesiąc koszty bieżącego życia. Jeśli masz umowę o pracę i odpowiednią zdolność kredytową plus zasób gotówki na start, zainwestuj w nieruchomość na najem. Szukaj okazji, inwestuj i doprowadź do sytuacji, że to inwestycje co miesiąc opłacają rachunki.
  • Jeśli masz gotówkę na lokacie, sprawdź bieżące oprocentowanie, rozejrzyj się po rynku inwestycyjnym i znajdź okazje. Dwa procent ma lokacie a dziesięć − to spora różnica. Chroń kapitał, ale szukaj okazji. Pieniądze leżąc, nie pracują i tracą na wartości.
  • Doprowadź do sytuacji, że jesteś uniezależniony od jednego źródła dochodu i sprzedawania swojego cennego czasu.

Krok 2.: plan wygodnego życia

Uwaga, zaczyna się strome podejście. Gdy podchodzisz pod wysoką górę, zaczyna się łagodnie. To właśnie planowanie bezpiecznego życia. Gdy musisz się zastanowić, co oznacza dla ciebie wygodne i zamożne życie, zaczynają się trudniejsze podejścia. Bo co właściwie oznacza dla ciebie wygodne życie?

  • Ile chcesz mieć miesięcznie przychodu? Jak chcesz mieszkać, co jeść, jak się ubierać? Podróże?
  • Co zrobisz z odzyskanym czasem? Pierwszego dnia, kolejnego? A co po miesiącu zrobisz po obudzeniu, zamiast iść do pracy jak wcześniej?

Zdarza mi się zadawać te pytania kobietom podczas szkoleń i niestety większość nie wie, co powiedzieć. Zwykle zatrzymujemy się na pierwszym planie, bo dobrze znamy taką rzeczywistość. Nie wiemy nawet, jak inaczej może wyglądać nasze życie. Tym ćwiczeniem chcę ci pokazać, że życie nie musi się kończyć na… przeżyciu. Powiem więcej! Masz wszystko, aby się rozwinąć, a pieniądze mogą ci tylko w tym pomóc.

Kiedyś poznałam przemiłą osobę. Rozwódka z dorosłym synem i pokaźnym majątkiem. Pracowała nadal i to w… budżetówce. Wystarczyłoby, aby za gotówkę, którą posiadała, zakupiła jeszcze jedną nieruchomość na najem i wtedy jej miesięczne koszty utrzymania na dość wysokim poziomie byłyby pokrywane właśnie z tych inwestycji. Ale ona tego nie zrobiła do dzisiaj? Dlaczego? Jak sądzisz? Przecież tak mało jej brakuje do tego, aby nie musiała rano wstawać i iść do pracy. Kiedy zadałam jej pytanie, jak wyglądałby jej dzień, gdyby nie szła do pracy, nie miała żadnego pomysłu. Rozumiesz już, dlaczego napisałam na początku, że z planem finansowym powinieneś mieć powiązany plan na życie?

  • Czytaj, dowiaduj się, jak żyją ludzie, których podziwiasz – zainspiruj się.
  • Podróżuj, zmieniaj perspektywę, odkrywaj różne sposoby na życie.
  • Odszukaj swoje pasje i zdefiniuj misję swojego życia.
  • Policz, ile potrzebujesz miesięcznie pieniędzy, aby zrealizować plan wygodnego życia.
  • Dopasuj do niego kolejny poziom swojego planu finansowego. Określ datę jego realizacji. Pamiętaj: cele i plany zawsze są realne, czasami tylko terminy mogą być za bardzo wyśrubowane.

Krok 3.: plan bogatego życia

Zaczyna się atak szczytowy. Duże ryzyko i duża wygrana. Gdy czytamy o zmaganiach polskich himalaistów, próbujemy odgadnąć ich motywacje. Co powoduje, że na własne życzenie igrają ze śmiercią i decydują się na tak wielki wysiłek? Co jest na tym szczycie, że tak bardzo chcą się tam znaleźć?

Podobnie jest z wielkimi przedsiębiorcami, którzy stworzyli globalne firmy. Dlaczego Bill Gates czy Steve Jobs tak ciężko pracowali, aby cały świat dowiedział się o ich produktach? Myślę, że dobrze wiedzieli, jaką mają misję i jaki plan na swoje życie. Do tego dołożyli plan na bogate życie i ciężko na to pracowali. Wytrwali i zmienili już dzisiaj coś w naszym świecie. Mnie bardzo motywują takie historie sukcesu, szczególnie gdy ludzie osiągają go za swojego życia.

Mierzyć wysoko jest bardzo dobrze. Mieć ambicje i je realizować jest jeszcze lepiej. Ponoszenie ryzyka i wytrwanie w trudnościach jest na stałe wpisane w plan bogatego życia.

  • Rozwijaj swoje marzenia, przemieniaj je w cele i planuj ich realizację.
  • Do planu bogatego życia dołącz plan finansowy.
  • Zgromadzone środki inwestuj i reinwestuj.
  • Nadal szukaj okazji i realizuj się w misji swojego życia.

Powodzenia!

Dominika

Mało? Czytaj kolejny wpis...

Przeczytaj też