PPK – skrót do zapamiętania

Pracownicze Plany Kapitałowe to coś, co wedle zamierzeń rządu będzie towarzyszyło nam przez najbliższe lata. Pytanie jednak, co z zamierzeń wyjdzie, bo system ma być dobrowolny, a dodatkowo będzie można się z niego w każdym momencie wypisać.

I w tym miejscu, od razu na początku, należy zadać pytanie, czy jesteśmy gotowi oszczędzać na emeryturę? Czy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie będzie nasze świadczenie wypłacane z ZUS? Czy mamy świadomość tego, że obecne emerytury naszych rodziców czy dziadków są proporcjonalnie dużo wyższe niż te, które my będziemy dostawać? Przecież polskiemu emerytowi daleko do tego niemieckiego, który na starość nie robi nic innego tylko jeździ, zwiedza świat i wydaje pieniądze. Przynajmniej takie mamy o nim wyobrażenie. To skoro obecnemu daleko to przyszły w zasadzie o wygodnym życiu będzie mógł poczytać w książkach. Jeśli oczywiście wystarczy mu pieniędzy z mizernej emerytury na okulary do czytania…

Może powiedziane jest to zbyt dobitnie, ale proszę sobie wyobrazić, że z dnia na dzień zostajemy z jedną czwartą może jedną trzecią naszej obecnej pensji. Jeśli więc ktoś zarabia cztery tysiące miesięcznie niech – na chwilę przynajmniej – spróbuje przeżyć miesiąc za tysiąc. Po takiej kuracji uświadamiającej przywita Pracownicze Plany Kapitałowe z otwartymi ramionami. Mają one zacząć obowiązywać od przyszłego roku, choć szczegóły powinniśmy poznać w połowie tego. Być może wtedy zobaczymy też jak bardzo zostaniemy zachęceni lub zmuszeni do oszczędzania na przyszłość.

Na razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że miesięczna składka będzie wynosiła od 3,5 do 8 procent wynagrodzenia. Ta pierwsza wartość rozbita zostanie na pracodawcę i pracownika. Odpowiednio po 1,5 i 2 procent. Jeśli jednak ktoś okaże się bardziej ambitny i postanowi oszczędzić więcej będzie mógł dorzucić ze swojej pensji jeszcze 2 procent zaś pracodawca 2,5. Jakby tego było mało, wstępnie zakłada się, że do oszczędności dołoży się jeszcze państwo. W ramach opłaty powitalnej dostaniemy 240 złotych, a premia roczna sięgnie 250 złotych.

Jak wypisać się z systemu? Według wstępnych założeń będzie to można zrobić w każdej chwili jednak trzeba będzie zwrócić państwowe dopłaty oraz przekazać 30 procent składki pracodawcy na specjalne subkonto w ZUS. Państwu chodzi jednak o to by takich przypadków było jak najmniej, byśmy oszczędzali przynajmniej do sześćdziesiątego roku życia. Wtedy na początek dostaniemy jednorazowo 25 procent uzbieranych pieniędzy a potem resztę w równych ratach przez 120 miesięcy. Oczywiście istnieje także opcja niepobierania pierwszej dużej wypłaty tylko rozłożenia całej sumy na równe comiesięczne wypłaty. Rząd szacuje, że programem zostanie objętych ponad 11 milionów pracujących Polaków.

Dziś na emeryturę można odkładać poprzez IKE lub IKZE, czyli Indywidualne Konto Emerytalne lub Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. Dla statystycznego Polaka różnią się niuansami. Ważne jest jednak to, że niewielu z tych form korzysta. Szczerze mówiąc znam zaledwie kilka osób, które takowe posiada, co i tak jest niezłym wynikiem. Konta nie przebiły się do szerokiej świadomości społeczeństwa. Ciekawe, zatem ile osób wypisze się z PPK? A może zanim startować z kolejnym programem może lepiej najpierw pokazać ludziom, co będzie z ich emeryturami? Ta wiedza w nas gdzieś jest, ale chyba póki, co głęboko ukryta. Może, zatem trochę postraszyć przyszłością? Przydałoby się… Tylko, kto będzie odważny?

Wiesz już wszystko? Proponujemy kolejny artykuł...

Przeczytaj też