Programy lojalnościowe – czy to się opłaca?

Aż 47% Polaków przyznaje się do uczestniczenia w programach lojalnościowych*. Są tacy, którzy pod ich wpływem zmieniają swoje przyzwyczajenia zakupowe i tankują na drugim końcu miasta tylko po to, żeby dostać kolejne punkty. Ale czy lojalność wobec konkretnej firmy naprawdę się opłaca?

I, że Cię nie opuszczę…

W kawiarni, drogerii i na stacji benzynowej. W sklepie odzieżowym, księgarni i restauracji. W banku, markecie, a nawet piekarni… wszyscy chcą Cię przywiązać do siebie na wieki wieków. Dlatego wszędzie, gdzie to tylko możliwe do gry wkraczają programy lojalnościowe.

Niby nic, a cieszy. Tak Ci się pewnie na początku wydaje. W końcu masz już w portfelu tę kolejną kartę, a na rabaty wystarczy tylko odrobinę poczekać. Czy na pewno? Może zanim podpiszesz zgodę na przetwarzanie danych, warto zastanowić się, jakie są realne korzyści?

Kosztowne „darmowe” nagrody, czyli jak to działa…

  • Przystąpienie do programu – zazwyczaj wystarczy wypełnienie krótkiego formularza, w którym podajesz swoje dane osobowe.
  • Otrzymanie karty – zbierasz na niej punkty, pieczątki, naklejki lub cokolwiek innego, co wymyśli sobie konkretny sklep czy organizacja.
  • Zbieranie punktów – podczas zakupów Twoja karta jest zasilana punktami, które później możesz wymienić na nagrody lub rabaty. W tym miejscu zaczynają się schody – przeliczniki są bardzo różne, ale znany jest przykład, że aby otrzymać podwójny bilet do Multikina, trzeba najpierw wydać ok. 5000 zł. Jeśli liczysz, że dzięki tankowaniu na stacji, która wydała Ci kartę lojalnościową, szybko „zarobisz” na nową suszarkę czy komplet garnków, możesz się przeliczyć. Nagrody tej rangi to wydatek ok. 70000 zł.
  • Odebranie rabatu/prezentu – w większości przypadków to Ty decydujesz, na co chcesz wymienić uzbierane punkty. Przeważnie są to nagrody rzeczowe lub zniżki na konkretne usługi.

Czy wynika z tego, że nie ma korzystnych programów lojalnościowych? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, jednak wielu klientów chwali sobie te programy, które polegają na zbieraniu pieczątek. Ciekawym przykładem jest  Kawiarnia u Prusa w Warszawie, która po zebraniu określonej ilości stempli, oferuje nie tylko darmową kawę, ale też rabat na książki.

Za opłacalny bardzo długo uważano Payback – największy program lojalnościowy w Polsce, który rozpoczął swoją działalność w 2009 roku. Punkty można było zbierać w wielu miejscach, m.in. w Smyku, Orange, na BP czy Allegro. Tak było aż do 2016 roku, kiedy to z programu odeszło wielu partnerów, a wśród nich: BZ WBK, Empik i Drogeria Natura. Po tej sytuacji wielu klientów zrezygnowało z posiadania karty Payback, a eksperci zaczęli mówić, że program chyli się ku upadkowi.

Czy warto więc uczestniczyć w programach lojalnościowych? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. Mimo wszystko, jeśli już masz kartę konkretnego sklepu czy stacji benzynowej, chyba sensowniej wykorzystywać zebrane punkty na rabaty czy usługi niż na nagrody rzeczowe.

* http://www.arc.com.pl/wieksza_aktywnosc_w_programach_lojalnosciowych-40999565-pl.html

Wiesz już wszystko? Proponujemy kolejny artykuł...